Na pytania redakcji portalu Autodrom.pl odpowiada Dominik Stępień, odpowiedzialny w SiMR Team za promocję i PR.

Skąd pomysł startowania w konkursie? Jak się o nim dowiedzieliście?
SiMRT: Pomysłodawcą udziału w zawodach Formuła Student a obecnie naszym mentorem jest dr inż. Jarosław Seńko z Instytutu Pojazdów wydziału SiMR, który zapalił założycieli zespołu do realizacji projektu.

Jak powstała grupa i ilu jest jej członków? Jaki jest podział ról w zespole, kto wchodzi w jego skład?
SiMRT: Formuła SAE jest jednym z projektów (sekcją) Koła Naukowego Sportów Samochodowych na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych (SiMR) Politechniki Warszawskiej. Skład zespołu stanowią w większości studenci wydziału SiMR i 2 studentów Wydziału Mechatroniki. Założycielami zespołu są Wojciech Fudała, Grzegorz Hoffman, Łukasz Mroczek, Radosław Nowak i Marek Świerżyński, głównie za ich sprawą bolid został zaprojektowany i zbudowany w czasie ubiegłych wakacji. Obecnie założyciele zespołu, w większości jako doktoranci, zarządzają projektem i wspierają merytorycznie młodszych członków zespołu.

Czy łatwo było zakwalifikować się na konkurs?
SiMRT: Tak łatwo, wszystko zostało załatwione sprawnie i w terminie.

Z czym macie największe problemy?
SiMRT: Musimy znaleźć dodatkowe fundusze na wyjazd oraz wzmocnić nasz marketing a tu dobrym przykładem świeci zespół PWR RT.

Czyli wiecie o grupie na Politechnice Wrocławskiej? Czy kontaktowaliście się z nimi? Czy interesujecie się ich poczynaniami i czy ma to wpływ na wasze działania?
SiMRT: Tak, wiemy i utrzymujemy kontakt a nawet coś więcej – zostaliśmy zaproszeni przez PWR RT do udziału w przyszłych testach bolidu RT09 na torze, i gościliśmy zespół z PWr. Cieszymy się z ich uczestnictwa i mamy nadzieję na wspólne i skuteczne promowanie polskiej myśli technicznej, polskiej motoryzacji.

Na jakim etapie są Wasze przygotowania?
SiMRT: Po pierwszych testach usprawniamy i wprowadzamy niewielkie modyfikacje by bolid w pełni spełniał wymogi regulaminu. Po ukończeniu tych zabiegów zamontujemy poszycie, które jest gotowe do produkcji. Potem pozostanie nam dalsze szkolenie i wyjazd do Anglii.

Skąd bierzecie fundusze? Kto i jak Was wspiera?
SiMRT: Trzonem naszych finansów są fundusze przyznane przez politechnikę i środki własne koła naukowego, otrzymaliśmy także znaczne wsparcie finansowe od autoryzowanego dealera Toyoty – Toyota Marki. Ponadto bardzo cenne wsparcie otrzymujemy od Suzuki w postaci części eksploatacyjnych i dokumentacji serwisowych do naszej jednostki napędowej. Również od doktorantów i pracowników politechniki otrzymujemy nieocenione wsparcie merytoryczne, praktyczne a niekiedy nawet finansowe.

Trzeba zwrócić uwagę, że nasz projekt jest stosunkowo mało kosztowny głownie ze względu na to, że rama, poszycie, układ kierowniczy, zawieszenie i wiele innych podzespołów projektujemy i wykonujemy samodzielnie w wydziałowych warsztatach i laboratoriach. Resztę podzespołów stanowią łatwo dostępne części np. przeniesienie napędu i hamulce pochodzą z Toyoty Yaris. Nie ukrywamy, że wprowadzenie standardowych części, niskie koszty produkcji i serwisowania bolidu, zapewnienie radości z jazdy przy zachowaniu wszystkich wymogów bezpieczeństwa są naszym celami i ważnymi atutami. Oczywiście pamiętamy o wyglądzie, który zapewni zespół zajmujący się poszyciem. Dzięki tym zabiegom nasz bolid może mieć duże szanse na produkcję i sprzedaż.

Jakie są wrażenia z jazdy?
SiMRT: Bolid na asfalcie trzyma się jak przyklejony do drogi i z jubilerską precyzją obiera zadany mu tor a po wyjściu z zakrętu bolid prosi o poskromienie jego dzikości i wprowadzenie go w następny zakręt. Kiedy nawierzchnia robi się mniej przyczepna, maszyna przewidywalnie przemyka przez zakręty szybkimi, ciasnymi i efektownymi slajdami – poślizgami.

Co dalej po zakończeniu konkursu? Czy są jakieś plany dotyczące konkursu, zespołu, bolidu?
SiMRT: Już w maju ruszamy z pracami nad kolejnym bolidem wykorzystując zdobyte doświadczenie. Każda wykonywana część bolidu posiada pełną dokumentację techniczną i opracowany proces technologiczny wytworzenia danej części. Takie dokumenty będą bardzo pomocne przy tworzeniu i udoskonalaniu kolejnego bolidu. Tak zebrane doświadczenia wyrabiają w nas również dobre, inżynierskie nawyki, będą też nieocenionym zasobem wiedzy dla przyszłych studentów. Lipcowe zawody będą dla nas ogromnym i ważnym doświadczeniem, które zapewne pozytywnie wpłynie na nasze przyszłe projekty.

date9 Kwi 2010

Wpisz komentarz:

Musisz być zalogowany aby wpisać komentarz.